Motyw Holocaustu w literaturze

Holocaust to niesłychana zbrodnia dokonana w trakcie II wojny światowej przez Niemców na Żydach, Polakach, Romach i Cyganach. W jej wyniku śmierć poniosło kilka milionów ludzi, którzy zostali zakatowani w obozach koncentracyjnych, zagazowani w komorach gazowych, zagłodzeni czy rozstrzelani. Wiele na ten temat mówi literatura, która na różne sposoby ukazuje motyw Holocaustu.

Chłopiec w pasiastej piżamie

W nietypowy sposób autor powieści „Chłopiec w pasiastej piżamie” ukazał sytuację Żydów w czasie II wojny światowej, kiedy to masowo dochodziło do ich eksterminacji w obozach koncentracyjnych. „Chłopiec w pasiastej piżamie” to historia ośmioletniego Bruna, syna niemieckiego oficera, odpowiedzialnego za organizację i funkcjonowanie obozu koncentracyjnego, gdzie dochodzi do masowych mordów żydowskich więźniów. Bruno, zupełnie nieświadomy, czym zajmuje się jego ojciec i dlaczego w pobliżu domu na ogrodzonym terenie mieszkają identycznie ubrani ludzie, postanawia zaprzyjaźnić się z jednym z nich. Bruno w żadnej sposób nie doświadczał konsekwencji i przejawów wojny, która stała się przyczyną tragedii dla jego nowo poznanego kolegi – Szmula. Chłopcy, mimo że ich rozmowy odbywały się przez wysoki płot, bardzo się zaprzyjaźnili, Bruno każdego dnia biegł do swojego przyjaciela, który w jego rozumieniu mieszkał za płotem, choć w rzeczywistości Szmul, syn żydowskiego zegarmistrza był jednym z więźniów obozu. Autor ukazuje, jak wojna może być odbierana w zupełnie inny sposób, w zależności, po której stronie się żyje. Bruno był zupełnie nieświadomy, jaka przyszłość czeka jego przyjaciela, która była nieunikniona i bezlitosna – Szmul, razem ze wszystkimi więźniami obozu trafił tam, by zostać zgładzonym, ponieważ taki cel był istnienia obozów koncentracyjnych. Powieść przedstawia okrucieństwo wojny i Holocaustu z punktu widzenia dwóch niewinnych chłopców, którzy wbrew faszystowskiej ideologii i nauk wpajanych od dziecka, potrafią w drugiej osobie zauważyć człowieka, a nie Niemca, czy Żyda. Książka abstrahuje od brutalnych scen cierpienia i śmierci, skupiając się na emocjach oraz przeżyciach dzieci, co odróżnia ją od większości utworów poruszających tematykę Holocaustu.

Rozmowy z katem

Autor utworu „Rozmowy z katem”, Kazimierz Moczarski, ukazał problem Holocaustu ze strony kata – osoby przyczyniającej się do praktykowania tego okrucieństwa, polegającego na eksterminacji nacji żydowskiej. W utworze zaprezentowane zostały wspomnienia autora, który przebywając w więzieniu, znalazł się w jednej celi z oficerem SS, Jurgenem Stroopem. Niemiecki żołnierz w czasie wojny podejmował ważne decyzje dotyczące likwidacji getta warszawskiego, a tym samym, skazywał na śmierć setki tysięcy ludzi. Z jego relacji wynikało, iż traktował to jako jeden z obowiązków wobec swojej ojczyzny. Niewykonanie tego zadania wiązałoby się z ciężkimi konsekwencjami ze strony przełożonych, a jego niesubordynacja nie uratowałaby getta, ponieważ wykonałby ten rozkaz inny oficer. Indoktrynacja w hitlerowskich Niemczech była na tak zaawansowanym poziomie, że wpojono ludziom, iż Żydzi to podludzie, dlatego ich zagłada jedynie sprzyja rozwojowi jednostek idealnych, należących do rasy aryjskiej. Zabijanie Żydów stanowiło wyraz patriotyzmu i obowiązku państwowego, z czego Stroop wywiązywał się bez skrupułów, a nawet rozpierała go duma, że może przysłużyć się swojemu narodowi. Dzięki przewadze, jaką Jurgen miał nad niewinnymi mieszkańcami getta, czuł się silny i potężny, ponieważ to od niego zależał los tych ludzi i tylko on jednym rozkazem był w stanie zgładzić tysiące ludzi. Nawet siedząc w celi i opowiadając o tych wydarzeniach, czuł się podekscytowany i z przyjemnością wspominał szczegóły likwidacji warszawskiego getta. Autor ukazuje, jak wpojona przez hitlerowskie władze nienawiść do Żydów staje się dla ich oprawców argumentem dla akceptacji i realizacji Holocaustu, uważanego za patriotyczny obowiązek, godny pochwały, a nie masową zbrodnię na światową skalę.

Dziewczynka w zielonym sweterku

“Dziewczynka w zielonym sweterku” jest zbiorem wspomnień i doświadczeń, a tym samym przedstawia historię młodej Żydówki – Krystyny Chinger. Kobieta, mając kilka lat, doświadczyła okrucieństw wojny i związanym z nią bestialskim traktowaniem ludzi tylko ze względu na ich rasę czy pochodzenie. Krystyna przez ponad rok ukrywała się we lwowskich kanałach, w których opiekował się nią Polak, Leopold Soch. Dziewczynka, będą świadkiem Holocaustu i eksterminacji swoich rodaków, nie zważając na trudy i warunki panujące w kanałach, pragnie przerwać i za wszelką cenę walczy o swoje życie. Brak podstawowych środków do życia, niesamowity bród i odór panujący w kanałach sprawiają, iż 14 miesięcy pobytu w nich jest ogromną próbą dla kobiety, którą tylko silni psychicznie i zdeterminowani ludzie są w stanie znieść. Utwór ukazuje, jak jedynie ze względu na żydowskie pochodzenie ludzie w czasie wojny zmuszeni byli do zachowań niegodnych człowieka, upodlających i poniżających. Jednak chęć życia i walka o nie zmusza dziewczynę i innych prześladowanych Żydów do ukrywania się, ponieważ jakakolwiek próba wyjścia na zewnątrz jest równoznaczna ze śmiercią. Strach przed utratą życia z rąk niemieckich żołnierzy sprawia, że Żydzi są w stanie zrobić wszystko, by przeżyć. Przykładem tego jest Gienia, bohaterka utworu, która zmuszona była zabić swoje dziecko, by nie wydało ono z siebie choćby cichego dźwięku, który mógłby być usłyszany przez oprawców. W utworze „Dziewczynka w zielonym sweterku” ukazane zostało, jak ciężka sytuacja i trudne, a wręcz ekstremalne warunki życia wpływają na ludzi i prowokują w nich zmiany. Jednak te zmiany nie tylko pozbawiają ludzi skrupułów i popychają do działań złych, wynikających z bezsilności, ale również uczą zachowań dobrych, pełnych szacunku do drugiego człowieka i empatii, czego przykładem jest Leopold Soch, który dzięki zmianie swojego postępowania uratował wiele ludzkich istnień. Holocaust wymuszał na ludziach podjęcie walki o swoje życie i mimo ciężkich przeżyć i doświadczeń wywoływał pragnienie powrotu do normalnego życia.

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku

Autorka, Roma Ligocka, oparła utwór na osobistych przeżyciach i doświadczeniach z czasu II wojny światowej. Swoje dzieciństwo spędziła w warszawskim getcie, a ze względu na pochodzenia nie miała prawa go opuścić. W utworze ukazuje, jak wielki strach, niepewność i upokorzenie wiązało się z pobytem w getcie, w którym była świadkiem śmierci setek ludzi, między innymi jej bliskich. Autorka przedstawia również, jak ogromne piętno na jej psychice pozostawiła wojna i eksterminacja Żydów w czasie likwidacji warszawskiego getta. Jako dziecko nie rozumiała tego, co się wokół niej dzieje, starała się przyjąć otaczający ją świat takim, jaki jest i zaakceptować narzucone przez niego normy. Stało się to w czasach powojennych ogromnym problemem, ponieważ jak większość uczestników wojny, a w tym również Żydów, będących świadkami Holocaustu, nie potrafiła zacząć żyć normalnie i poczuć się w świecie bezpiecznie.

Początek

Andrzej Szczypiorski, autor powieści, jako uczestnik II wojny światowej i świadek zagłady Żydów oraz powstańczych walk w 1944 roku swoim literackim dziełem dał świadectwo tym wydarzeniom i przedstawił je w sposób dokładny i bardzo rzeczywisty. Autor udowadnia, iż doświadczenie wojny i bycie świadkiem jej okrucieństw sprawia, iż człowiek już nigdy nie jest w stanie wrócić do dawnego życia, do życia sprzed wojny. W powieści ukazane jest, w jaki sposób realizowana była misja zagłady Żydów, jak zabijano ludzi na ulicy, nie zważając, czy są to dzieci, czy kobiety, czy żołnierze. Doskonałym na to przykładem była likwidacja warszawskiego getta, gdzie Holocaust był jego myślą przewodnią i najważniejszym celem. Niezależnie od wyznania i religijnych praktyk, z jakimi utożsamiali się Żydzi, mieli obowiązek mieszkać w getcie. Przykładem tego jest rodzina Fichtelbaumów, którzy zmuszeni byli przeprowadzić się na teren getta bez względu na to, że kultywowali świecką tradycję. Liczyło się wyłącznie ich pochodzenie. Żydzi byli prześladowani, wysiedlani siłą i mordowani z zimną krwią, czego świadectwo dał Andrzej Szczypiorski. Eksterminacja narodu Żydowskiego odbywała się poprzez strzelanie do nich na ulicach, w ich domach, wywożenie do obozów, zmuszanie do katorżniczej pracy, a następnie palenie w krematoriach czy zagazowanie. Powieść „Początek” ukazuje rzeczywisty obraz wydarzeń II wojny światowej, dlatego oprócz opisu relacji między ludźmi zawiera również drastyczne sceny, jako przejaw wojennego okrucieństwa.

Pianista

„Pianista” to dzieło Władysława Szpilmana, kompozytora i pianisty, który w czasie II wojny światowej ze względu na swoje żydowskie pochodzenie doświadcza licznych upokorzeń ze strony niemieckich żołnierzy. Bieda i głód zmuszają Szpilmana i jego rodzinę do sprzedawania wszelkich wartościowych przedmiotów z domu, do których należały meble, obrazy, srebra i zastawy. Z czasem i to nie wystarczyło, dlatego na sprzedaż musiał pójść ukochany fortepian mężczyzny. Żydzi byli na każdym kroku prześladowani, zmuszani do noszenia opasek z gwiazdą Dawida. Na terenie getta życie było bardzo ciężkie i pełne upokorzeń. Przeludnienie, okrutne traktowanie ze strony Niemców, bieda i głód sprawiały, że ludzie tracili siły na walkę o wolność. Z czasem Holocaust doprowadził do wywożenia Żydów do obozów pracy, gdzie transportowani byli w brudnych i ciasnych wagonach dla bydła. Szpilman, cudem uratowany, uniknął transportu, czego nie udało się jego rodzinie. W tym momencie rozpoczyna się walka o przetrwanie, ukrywanie się w domach polskich przyjaciół, a po powstaniu warszawskim – w ruinach miasta. Autor powieści prezentuje, jak w rzeczywistości wyglądała sytuacja Żydów w czasie II wojny światowej, jakie żniwo zebrał Holocaust i jak wiele musieli przeżyć ci, którzy byli tego świadkami i przetrwali wojenne piekło.

Jeszcze

Wisława Szymborska w swoim utworze przedstawiła, w jaki sposób w czasie II wojny światowej dokonywano masowej zagłady narodu żydowskiego. Autorka skupia się na przeżyciach i emocjach transportowanych Żydów do obozu koncentracyjnego. W ciasnych wagonach, pozbawionych światła i świeżego powietrza ludzie umierali z wycieńczenia i odwodnienia, a ci, którzy przeżyli, w strachu oczekiwali końca podróży. Niektórzy za wszelką cenę chcieli uniknąć trafienia do obozu, zatem decydowali się na wyskoczenie z jadącego pociągu, ponieważ samobójcza śmierć była dla nich lepszym rozwiązaniem, niż śmierć z ręki oprawcy. Autorka ukazuje, w jak ciężkiej i rozpaczliwej sytuacji znalazły się ofiary Holocaustu, przebywając morderczą drogę, w której wielu z nich zmarło. Żydzi transportowani byli w wagonach bydlęcych, a wielogodzinna podroż bez wody i z ograniczonym dostępem do powietrza, gdzie zmuszeni byli stać cały czas, ponieważ pociąg był przeludniony, stała się dla nich skrajnym wysiłkiem, które dopiero zapowiadało okrucieństwa czekające w obozie koncentracyjnym. Autorka wyjaśnia, jaki los spotkał transportowanych ludzi, gdy dotarli do celu podróży. Pozostała z nich tylko chmura, która unosiła się nad krajem, będąca symbolem spalenia w krematoriach uwięzionych ofiar. Wisława Szymborska w swoim utworze jednoznacznie zwróciła uwagę, iż o losie ludzi w czasach II wojny światowej decydował wygląd zewnętrzny, w tym przede wszystkim kolor włosów oraz imię świadczące o pochodzeniu. Utwór „Jeszcze” jest dowodem na to, że ówczesny świat odczłowieczał ludzi, pozbawiał ich godności i wzajemnego, ludzkiego traktowania.

Medaliony

Autorka utworu, Zofia Nałkowska podjęła się udokumentowania w sposób literacki zeznań świadków, którzy byli przesłuchiwani przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Utwór Zofii Nałkowskiej powstał dzięki pracy autorki w tej komisji, gdzie wysłuchiwała zeznań ludzi, którzy doświadczyli zbrodni hitlerowskich, byli świadkami Holocaustu i eksterminacji ludzi wielu nacji. Dzięki zebraniu wielu dokumentów i spisaniu zeznań tych ludzi Nałkowska stworzyła w 1946 roku ich literackie ujęcie, które oparte jest na wstrząsających, okrutnych i bestialskich zbrodniach, polegających na eksterminacji ludności. Autorka zaprezentowała je w sposób pozbawiony wartościowania, oceniania, bez emocji i odautorskich komentarzy. Zabieg ten potęguje odczucia i emocje czytelnika, który uświadamia sobie, iż okrucieństwa i zbrodnie te wówczas były uznawane za normalne i naturalne przez oprawców i zbrodniarzy. Zofia Nałkowska wręcz dosłownie przytacza wypowiedzi uczestników i świadków Holocaustu. Nadaje to charakter utworowi dokumentalnego charakteru. W zbiorze siedmiu krótkich opowiadań Zofii Nałkowskiej trzy z nich bezpośrednio dotyczą eksterminacji Żydów, Holocaustu i jego realizacji przez niemieckich oficerów i ich podwładnych. Autorka przedstawiła swoistą relację reporterską, zawierającą obraz szeregu zbrodni wobec nacji żydowskiej, mających na celu eksterminację jak największej liczby jej przedstawicieli, głównie w opowiadaniach „Przy torze kolejowym”, „Kobieta cmentarna”, czy „Dwojra zielona”.

Przy torze kolejowym

„Przy torze kolejowym” to historia kobiety, która uciekła z transportu do obozu, za co została postrzelona przez strażnika. Rana uniemożliwiła jej dalszą ucieczkę, dlatego leżała przy torach kolejowych, mając nadzieję na pomoc ze strony mieszkających w pobliskiej miejscowości ludzi. Jednak żadna z osób będących świadkami jej tragedii, nie zdecydowała się na udzielenie jej pomocy ze względu na fakt, iż kobieta była Żydówką. Czasy eksterminacji Żydów i Holocaustu stały się bowiem niebezpieczne nie tylko dla przedstawicieli tej nacji, ale również dla osób im pomagających i chroniących ich. Ludzie bali się pomagać Żydom, ponieważ groziło to śmiertelnym niebezpieczeństwo ze strony Niemców. Jedynym rozwiązaniem było zastrzelenie kobiety, aby nie męczyła się i nie umierała w cierpieniu. Autorka ukazuje, jaki wpływ realizacja Holocaustu i zniszczenia Żydów przez hitlerowców miała na psychikę Polaków, będących świadkami zbrodni i obawiających się o własny los.

Kobieta cmentarna

Opowiadanie „Kobieta cmentarna” dotyczy likwidacji żydowskiego getta warszawskiego, czyli wydarzeń mających miejsce w centrum państwa polskiego. Bohaterka opowiadania słyszała to, co odbywało się za murem, gdzie niemieccy oficerowie realizowali plan Holocaustu na Żydach mieszkających w getcie. Docierały do niej krzyki, błagania, jęki, płacz i strzały świadczące o kolejnych egzakcjach. Kobieta, będąca świadkiem wielu okrucieństw, okazywała jednak swój spokój i brak emocji wynikający z przyzwyczajenie się do tej sytuacji. Świadczy to o wpływie działań wojennych i Holocaustu na ludzi, którzy to obserwowali. Efektem tego było zupełne przewartościowanie wartości, a nawet znieczulenie się na niezwykle brutalne akty agresji ze strony Niemców.

Dwojra Zielona

„Dwojra Zielona” to relacja ze spotkania z Żydówką, która opowiada o swoim życiu i o Holocauście, który bezpośrednio dotyczył jej i jej rodziny. Wojna doświadczyła Dwojrę okrutnie – kobieta straciła męża i sama ucierpiała podczas strzelaniny, tracą oko. Historia Dwojry daje do zrozumienia, jak wiele razy Żydzi w czasach II wojny światowej i w czasie Holocaustu musieli się mierzyć z trudnościami i walczyć o życie, znajdując schronienie wśród obcych ludzi lub w ruinach domów. Dwojra miała jednak cel, by przeżyć. Bała się, iż efektem Holocaustu i eksterminacji Żydów będzie ich całkowita zagłada, toteż czuła się zobowiązana, by przetrwać i dawać świadectwo tego, co ją spotkało i kto był za to odpowiedzialny.

U nas w Auschwitzu

Autor opowiadań, Tadeusz Borowski, podjął temat Holocaustu, ponieważ doświadczył okrutnych zbrodni osobiście, podczas pobytu w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu oraz w Dachau. W utworze ukazał zjawisko Holocaustu jako efektu tworzenia i rozwoju nowej „cywilizacji”, która ma wymiar okrutny, potworny i bestialski. Borowski ukazał eksterminację Żydów, jak i ludzi innych nacji w sposób wręcz banalny, normalny, co świadczy o powszechności zbrodni hitlerowskich w owych czasach. To, co dziś wydaje się niesamowicie okrutne, a wręcz abstrakcyjne, wówczas stało się tak bliskie, że odbierane było jako norma, której nie można cofnąć, zmienić czy zatrzymać. Borowski przedstawił sposoby eksterminacji ludzi w komorach gazowych, przez zagłodzenie, choroby czy rozstrzelanie. Bliskość i obecność zbrodni każdego dnia sprawiały, że ludzie jej doświadczający zmuszeni byli do walki o swoje życie, nawet kosztem innych. Eksterminacja więźniów zmusiła ich do przyjęcia zachowań, których nigdy by się nie podjęli w warunkach normalnych. Świadczy to o wpływie Holocaustu nie tylko w sposób fizyczny na jego ofiary, ale także na psychikę tych osób, ich hierarchie wartości oraz świadomość człowieczeństwa. Selekcja Żydów przybyłych do obozu polegała na wyborze tych silnych, umieszczanych w obozach i zmuszanych do pracy oraz tych słabych, bezpośrednio transportowanych do komór gazowych. Miało to na celu zniszczenie ludzkiej psychiki i zaszczepienie w niej permanentnego strachu i obaw. Najczęściej Żydzi transportowani na miejsce zagłady nie mieli świadomości, iż staną się ofiarami Holocaustu, że zostaną straceni jedynie za swoje pochodzenie, że jadą tam na śmierć. Autor przedstawił ich nieświadomość i wiarę w przetrwanie, co wzbudza ogrom emocji i współczucia wobec tych ludzi, którzy nie mieli szans uniknąć strasznych wydarzeń, które ich spotkały.

Proszę państwa do gazu

Tadeusz Borowski ukazał najbardziej znane i charakterystycznych dla Holocaustu sposoby masowego mordowania Żydów na terenach obozów koncentracyjnych – poprzez zagazowanie w komorze gazowej bądź spalenie w piecu krematoryjnym. Setki tysięcy ludzi w transportach, których jedynym celem było ich zgładzenie, stały się dla życia obozowego standardowym procederem, z czasem wzbudzającym coraz mniej emocji. Przez lata transportów tych była ogromna liczba, a przywiezieni do obozu Żydzi zazwyczaj nie wiedzieli, w jakim celu zostali tam przetransportowani i jaki los czeka ich. Zabierali ze sobą najcenniejsze przedmioty, mając nadzieję, iż przydadzą im się podczas życia w obozie pracy, a z czasem zdobędą za nie potrzebne dobra, by zaspokoić swoje podstawowe potrzeby. Niestety na miejscu majątki te zostawały im zabierane, z czego bogacili się niemieccy żołnierze, a nadzy, ograbieni z kosztowności i ludzkiej godności więźniowie prowadzeni byli do komór gazowych i krematoriów. Tadeusz Borowski ukazał, jak wielka nienawiść i zło popycha ludzi do mordowania innych i jak bestialskie oraz okrutne sposoby na zagładę milionów ludzi praktykowały niemieckie władze i podlegli im żołnierze.

Zdążyć przed Panem Bogiem

Dzieło Hanny Krall jest reportażem, opowieścią dokumentalną, której temat to życie i powstanie w warszawskim getcie, a dokładniej sytuacja, w jakiej znaleźli się Żydzi tam przebywający. Marek Edelman, który został głównym bohaterem i rozmówcą autorki, jako ostatni dowódca powstania, dzieli się swoimi doświadczeniami i wspomnieniami z tego okresu. Mężczyzna opowiada o okrutnych i wstrząsających sposobach na likwidację getta praktykowanych przez żołnierzy III Rzeszy. Jednocześnie wskazuje na ogromną odwagę, siłę psychiczną i walkę o każdy dzień Żydów, którzy ogromnie bali się transportu do obozu koncentracyjnego. Życie w ciągłym strachu i niepewności wynikały ze świadomości ludzi pochodzenia żydowskiego o realizacji Holocaustu i jego końcowego celu, którym miało być całkowite zlikwidowanie ich narodu. Edelman w sposób bardzo obrazowy przedstawiał to, co widział i czego doświadczył. Transporty do obozów, nieludzkie traktowanie, systematyczna likwidacja mieszkańców getta i głodzenie sprawiły, że Żydowska Organizacja Bojowa postanowiła walczyć, chociażby po to, by umrzeć z godnością i w walce. W rzeczywistości miało to wymiar ludzkiej bezsilności i rozpaczy, ponieważ Żydzi z desperacji postanowili podjąć walkę ze zdecydowanie silniejszym wrogiem. Jednocześnie było dowodem na bunt przeciwko upodleniu, odebraniu ludzkiej godności oraz przeciwko okrucieństwu, jakie stosowali żołnierze SS. Dzieło Hanny Krall budzi ogrom emocji ze względu na fakt, iż stanowi rzeczywistą relację z getta, przedstawiającą ofiary Holocaustu i ich przerażające i prawdziwe historie.

Żywi umierali

Tadeusz Różewicz w sposób bardzo bezpośredni i obrazowy ukazał okrucieństwo i tragizm wojny. Utwór przedstawia sytuację, w jakiej znaleźli się Żydzi po stworzeniu dla nich getta na terenie Warszawy. Autor opisuje śmierć więzionych ludzi, ich głód, rozwijające się choroby i brak środków do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Poprzez użycie określeń i form truistycznych, takich jak: „obrzękłe głowy”, „mięsie ludzkim” czy „puchły ciała” autor dokonał brutalizacji języka. Miało to na celu ukazanie w sposób prawdziwy i rzeczywisty tego, jaki przejaw miał Holocaust w czasie II wojny światowej; jak wiele ofiar niosła za sobą zagłada nacji żydowskiej, jak ciała ludzkie leżały na ulicach, a ich tysiące gniły bez odpowiedniego pochówku. Tadeusz Różewicz zwrócił uwagę nie tylko na okropieństwa wojny i jej nieludzki wymiar, ale również na niewyobrażalnie wielką liczbę ofiar. Ludzie, którzy pracowali, uczyli się i próbowali normalnie żyć i tak byli skazani na śmierć. W ostatnim fragmencie utworu autor wskazał, iż getto jest puste, nie ma komu sprzedawać ani kupować jabłek. Jest to symbol osiągnięcia przez oprawców celu Holocaustu – całkowitej zagłady narodu żydowskiego.

Campo di Fiori

W utworze „Campo di Fiori” Czesław Miłosz zestawia warszawski plac, który sąsiadował z gettem żydowskim w czasie II wojny światowej do Campo di Fiori w Rzymie, gdzie został spalony Giordano Bruno. Autor odnalazł w obu sytuacjach wiele podobieństw, gdyż panowała w nich podobna atmosfera. Mianowicie na warszawskim placu tętniło niezmiennie życie, a piękny wiosenny wieczór był okazją dla mieszkańców Warszawy do wyjścia na spacer, słuchania skocznej muzyki czy podziwiania kolorowej karuzeli i korzystania z wielu rozrywek. Ludzkie nastroje były pozytywne i nie zmąciły ich nawet odgłosy dobiegające z pobliskiego getta. Strzały z broni, krzyki i wołania umierających ludzi nie przeszkadzały ludziom po drugiej stronie muru prowadzić zwykłego, codziennego życia. Autor porównał tę sytuację do egzekucji Giordano Bruna, ponieważ krótko po jego spaleniu na środku placu plac ten na nowo zapełnił się życiem i gwarem kupców, którzy w sposób obojętny traktowali to, co przed chwilą miało miejsce tuż obok nich. To, co działo się w Warszawie, jest dla Czesława Miłosza niepojęte i okrutne. Ten sam wiatr, który podwiewa sukienki dziewcząt na placu koło karuzeli, jest wiatrem, który wydobywał się z płonących domów getta. Jednocześnie wskazuje, iż męczeńska śmierć ofiar Holocaustu szybko zostanie zapomniana, ponieważ życie toczy się dalej, a ci, którzy ocaleli po wojnie, zajmą się swoim życiem i swoimi kłopotami. Ludzie, którzy ginęli za murem warszawskiego getta byli samotni, pozbawieni pomocy i współczucia, nie byli rozumiani przez mieszkańców Warszawy, jakby wszyscy porozumiewali się innymi językami, zależnymi od sytuacji, w jakiej się znaleźli. Utwór Czesława Miłosza jest dowodem na to, że w ludziach brakuje empatii, zrozumienia i poczucia jedności.

Los utracony

Dzieło Imre Kertész to historia chłopca żydowskiego pochodzenia, który w trakcie II wojny światowej trafia do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, a następnie do Buchenwaldu. Utwór ukazuje, jak ogromny wpływ ma na ludzką psychikę zjawisko Holocaustu i jego praktykowanie przez niemieckich oficerów i żołnierzy. Chłopiec, który znalazł się w zupełnie nowej sytuacji, zmuszony był przyjąć zasady tam panujące, uwewnętrznić je i postępować zgodnie z nimi. W pewnym momencie odbierał on świat i życie w obozie jako pełne porządku, a wręcz bezpieczne. W związku z tym starał się jak najlepiej sprostać zasadom i wymaganiom trybu życia, jakie obowiązywało w obozie. Po odzyskaniu wolności stało się to przyczyną wielu problemów chłopca, ponieważ dostosowany do warunków życia w niewoli, nie potrafił przywyknąć do życia po wojnie, które uchodziło za normalne i prawidłowe. Holocaust nie tylko zmieniał ludzi pod względem fizycznym z uwagi znęcanie się nad ofiarami, bestialskie ich traktowanie i przetrzymywanie w strasznych warunkach, ale również pod względem psychicznym, ponieważ zmieniał hierarchię wartości i modyfikował rozumienie, czym jest bezpieczeństwo, dobro czy zło. Ofiary Holocaustu, którym udało się uniknąć eksterminacji, nie potrafili wrócić do prawidłowego funkcjonowania, ponieważ przez działania ich oprawców utracili nadzieję na inne, lepsze życie, a zafałszowana rzeczywistość, jaka została im wyuczona podczas wojny, nie pozwoliła funkcjonować w prawdziwej rzeczywistości i tym samym wrócić do życia sprzed wojny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *