Motyw władzy i władcy w literaturze

Władza rozumiana jako zwierzchnictwo jednej osoby nad drugą lub grupy ludzi nad innymi ludźmi istnieje na świecie od początku cywilizacji. Funkcjonuje ona w różnych formach, począwszy od politycznej, poprzez wojskową, skończywszy na rodzicielskiej. Bez względu na to, o jakiej władzy mówimy, zawsze wiąże się ona z odpowiedzialnością za drugiego człowieka. Rozmaite ujęcia motywu władzy i władcy odnajdujemy w literaturze, o czym traktuje poniższe opracowanie.

Miologia (Zeus)

Zeus był najwyższym z bogów i jednocześnie władcą panującym nie tylko na Olimpie, ale również na ziemi. Wszak jego jurysdykcji podlegali zarówno wszyscy bogowie, jak i ludzie. Zeus to uosobienie potęgi i wszechwładzy, której symbolem jest dzierżony w dłoni piorun. Jego postać jako władcy pojawia się w wielu mitach, a do najpopularniejszych świadczących o jego władzy można zaliczyć ten o Prometeuszu i Pandorze. Decyzja o ukaraniu Prometeusza i zesłaniu Pandory na ludzi pokazuje, że Zeus miał wolną rękę w kwestii decydowaniu o losach bogów, świata i społeczeństwa. Nic więc dziwnego, że powszechnie składano mu ofiary i oddawano cześć, a sprzeciw wobec jego decyzji należał do niezwykle rzadkich aktów wyjątkowej odwagi lub – jak kto woli – głupoty.

Antygona

Władcą w dramacie Sofoklesa jest król Teb – Kreon. Posiada on pełnię władzy, którą może rozporządzać zgodnie z własną wolą. Kreon jest więc w istocie autokratą, dlatego może sobie pozwolić na wydawanie tak kontrowersyjnych decyzji jak ta związana z zakazem pochówku dla Polinejkesa, brata Antygony. Kreon to władca nad wyraz stanowczy i dbający o prestiż, szacunek oraz dobre imię. O jego stanowczości świadczy niezłomność w postanowieniach i kategoryczna niezgoda na pochowanie Polinejkesa, mimo że w ten sposób bezpośrednio uderza w swojego syna i jednocześnie ukochanego Antygony – Hajmona. Kreon to człowiek ślepo wierny władzy, który dla swojego urzędu gotów jest opowiedzieć się po stronie prawa, a nie własnej rodziny. Dylematy moralne związane z Polinejkesem, Antygoną i Hajmonem nie są dla niego łatwe, niemniej nie zmieniają jego niewzruszonej postawy. Ostatecznie dogmatyzm Kreona, jego nietolerancja dla buntu i szacunek do władzy znajdujący się na granicy pychy prowadzą do tragicznych konsekwencji, ponieważ skazana przez niego na śmierć Antygona popełnia samobójstwo, a w ślad za nią życie odbierają sobie Hajmon i Eurydyka – żona króla. Los Kreona jest tragiczny, a jego wybory nie mają prostych rozwiązań i jakie by nie były, prowadzą do mniej lub bardziej dramatycznych skutków.

Król Edyp

Tytułowego bohatera dramatu Edypa poznajemy jako dobrego władcę, który troszczy się o swój lud. Wyrazem tego jest gotowość do schwytania zabójcy poprzedniego króla – Lajosa – co w mniemaniu monarchy ma wyeliminować ciążącą nad miastem klątwę. Świadczy to o gotowości działania Kreona na rzecz poddanych i chęci bezinteresownego poprawienia ich bytu. Edyp nie wie jednak, że rzucając klątwę na mordercę Lajosa, w istocie przeklina sam siebie, gdyż to właśnie on jest zabójcą – nieświadomym, ale zabójcą. Rozpatrując sylwetkę bohatera w kontekście sprawowanej przez niego władzy, należy zauważyć, że wśród obywateli cieszy się szacunkiem i uznaniem, które są wynikiem jego zasług (przede wszystkim pokonanie Sfinksa) i dbałości o miasto Teb. Edyp jest więc sprawiedliwym, dobrym i troskliwym władcą, lecz nie można zapominać o jego pysze, którą wykazuje się w stosunku do Tyrezjusza. Nie chce bowiem uwierzyć w wyjawioną przez niego prawdę, że on sam we własnej osobie zabił Lajosa, co ostatecznie staje się przekleństwem dla głównego bohatera. Edyp to władca tragiczny i walczący z losem, który przegrywa i ponosi karę, mimo że sprawuje dobre rządy, a jego winy są popełnione w sposób nieświadomy i niezamierzony.

Biblia – Salomon

Salomon to starotestamentowy, żydowski król i jednocześnie syn Dawida. Rządzić zaczął w nad wyraz młodym wieku, bo mając zaledwie kilkanaście lat. Obowiązki monarchy miały dla niego ogromne znaczenie i traktował je z największym oddaniem oraz szacunkiem. Salomon to władca, który postrzegał swoje panowanie jako zobowiązanie i powinność wobec ludu oraz ojca. Od samego Boga otrzymał dar mądrości w celu sprawowania skutecznych, sprawiedliwych i rozważnych rządów. I rzeczywiście udało mu się to, bo jego władzę można określić jako pełną troski w stosunku do ludu, racjonalną, odpowiedzialną i roztropną. W efekcie rządy Salomona stały się dla Izraela latami sukcesów politycznych, finansowych, wojskowych i kulturalnych, dzięki czemu zyskał poważanie i szacunek nie tylko wśród własnej społeczności, ale również wśród innych państw.

Pieśń o Rolandzie

Jeden z bohaterów średniowiecznej „Pieśni o Rolandzie” to historyczna postać, król Francji – Karol Wielki. Za jego panowania państwo francuskie stało się imperialną potęgą, która potrafiła sukcesywnie zdobywać kolejne obszary i nawiązywać strategiczne oraz korzystne sojusze z innymi narodami. Karol Wielki to uosobienie idealnego władcy, wiernego zasadom męstwa, odwagi, honoru, dumy i patriotyzmu. „Pieśń o Rolandzie” ukazuje go jako wielce poważanego zwycięzcę namaszczonego przez Boga, który wśród poddanych wzbudza ogromny szacunek, a wśród wrogów przenikliwy strach. Jego celem było szerzenie chrześcijaństwa i nawracanie pogańskich ludów, a najważniejszym ideałem dobro państwa i społeczeństwa. Jego odwaga i przywiązanie do poddanych są widoczne w momencie, gdy powraca na pole bitwy, aby pomóc Rolandowi oraz gdy opłakuje los francuskich rycerzy poległych w walce. Powyższa charakterystyka pozwala stwierdzić, że sylwetka Karola Wielkiego jako władcy ulega idealizacji.

Kronika Polska

„Kronika Polska” Galla Anonima przedstawia postać Bolesława Chrobrego – pierwszego koronowanego monarchy w dziejach naszego narodu. Autor opisuje go w samych superlatywach i ilustruje jego pozytywne cechy, takie jak mądrość, odpowiedzialność, umiłowanie ojczyzny, cnotliwość i troska o lud. Gall Anonim stwierdza, że Bolesław Chrobry był doskonałym gospodarzem i człowiekiem natchnionym przez Boga, który ozłocił Polskę i doprowadził do jej dynamicznego rozwoju. Autor wspomina, że potrafił nie tylko troszczyć się o swój lud, ale również rozszerzać granice państwa, zdobywać nowe ziemie i uzyskać szacunek – często połączony ze strachem – wśród sąsiednich narodów. Jednocześnie Bolesław Chrobry jawi się jako po prostu dobry, roztropny i rozsądny monarcha, kierujący się w życiu honorem, patriotyzmem i cnotą. Ważna jest również religijność władcy, która nakazywała mu szlachetną i miłosierną postawę w stosunku do poddanych. Wskazane cechy pozwalają dojść do wniosku, że „Kronika Polska” Galla Anonima dokonuje idealizacji postaci Bolesława Chrobrego.

Kazania sejmowe

W swojej wieloaspektowej analizie stanu państwa i społeczeństwa polskiego pod koniec XV w. Piotr Skarga zawarł wiele kwestii odnoszących się do problemu władzy oraz sposobu jej sprawowania. Mianowicie Jezuita podkreśla, że najlepszą formą rządów jest monarchia, ponieważ uniemożliwia rozdrobnienie władzy na wiele różnych podmiotów i pozwala podejmować zdecydowane oraz stanowcze decyzje. Skarga postuluje, aby znajdująca się w gestii króla władza administrowała i rządziła za pośrednictwem Rady, zaś obowiązkiem obywateli jest szacunek i wierność monarsze. „Kazania sejmowe” sprzeciwiają się pomysłom ograniczenia władzy króla i wyrażają opinię, że de facto jednoosobowe panowanie przywódcy to najlepsza metoda sprawowania rządów w ówczesnej Polsce.

Odprawa posłów greckich

Władcą zaprezentowanym przez Jana Kochanowskiego w „Odprawie posłów greckich” jest król Troi – Priam. Autor ukazał go w krytycznym świetle, jako człowieka słabego, niezdolnego do wzięcia odpowiedzialności za lud, tchórzliwego i całkowicie uzależnionego od osób trzecich. Priam praktycznie nie sprawuje rządów, ponieważ wszystkie najważniejsze kwestie zrzuca na barki Rady królewskiej i jej członków. Nie jest zdolny do krytycznej oceny trudnej sytuacji związanej z oddaniem Heleny, którą kosztem dobra państwa chce zdobyć krótkowzroczny Aleksander, dlatego ulega jego namowom i doprowadza do wojny z Grekami. Priam nie potrafi sprzeciwić się egoistycznemu synowi ani przekupionym przez niego zausznikom, zaś trzeźwe i patriotyczne uwagi Atenora są przez niego konsekwentnie zbywane. Jego postawa zasługuje więc na jednoznaczną krytykę i pozwala nazwać go złym władcą działającą wbrew interesowi swojego państwa.

Makbet

Tytułowy bohater dramatu Szekspira to człowiek, który zostaje opętany żądzą władzy. Rozbudzają ją wiedźmy przepowiadające Makbetowi królewską przyszłość oraz cyniczna żona pragnąca wykorzystać męża do zdobycia tronu. Te dwa czynniki w połączeniu z własną ambicją decydują, że Makbet dąży do władzy za wszelką cenę, nie bacząc na to, że dopuszcza się morderstw. Żądza władzy opanowuje go całkowicie, odbiera mu rozum i prowadzi do szaleństwa, czego dowodem jest odizolowanie się od świata, a także utrata emocji i uczuć (brak reakcji na śmierć żony) oraz problemy psychiczne (omamy, przywidzenia, koszmary). Pokusa władzy odbiera Makbetowi moralność, pozbawia go honoru i prowadzi do przemocy, w efekcie której morduje najbliższe sobie osoby (jego ofiarą pada m.in. przyjaciel Bank). Brak asertywności i uległość wobec wiedźm oraz żony sprawiają, że Makbet poddaje się pokusie władzy i wkracza na drogę zła i zbrodni, aby zdobyć tron. Tym samym Szekspir wykorzystuje motyw władzy, aby zilustrować jej destrukcyjny wpływ na osobowość człowieka.

O poprawie Rzeczpospolitej

Traktat Andrzeja Frycza Modrzewskiego podnosi kwestię reform politycznych, społecznych i obyczajowych w XVI-wiecznej Polsce stanowiącej przedmiot zainteresowania autora. Wśród jego przemyśleń nie mogło zabraknąć zagadnienia władzy, którą analizuje w sposób systemowy, w odniesieniu do całego organizmu państwowego i tkanki narodowej. „O poprawie Rzeczypospolitej” podkreśla, że jedynie silne, królewskie rządy są w stanie przeciwstawić się pasożytniczym grupom feudalnym żerującym na pozostałej części społeczeństwa. Andrzej Frycz Modrzewski pragnie więc poszerzonej władzy dla króla i widzi w niej nadzieję na ukrócenie niepraworządności oraz niesprawiedliwości w polskim społeczeństwie.

Książę

„Książę” Machiavellego ujmuje topos władzy w dość osobliwy sposób, ponieważ jest to książką-poradnik dla osób sprawujących władzę. Autor podchodzi do kwestii władzy od strony politycznej, praktycznej i prakseologicznej (efektywność działania), podając rozmaite rady dla osób chcących skutecznie i długotrwale rządzić. Machiavelli podkreśla, że z tego punktu widzenia najważniejszy jest cel, do którego osiągnięcia można stosować wszystkie środki, włącznie z tymi niemoralnymi. Autor sugeruje, że można, a nawet należy sterować społeczeństwem, stosować siłę i przemoc, krzywdzić ludzi oraz wzbudzić w nich strach, jeżeli ma to sens z perspektywy utrzymania władzy. Jednocześnie Machiavelli zaznacza, że władca musi posługiwać się złem w umiejętny sposób, tak aby nie zrazić społeczeństwa do siebie, ale zyskać szacunek i posłuch. Równie ważna jest umiejętność otaczania się odpowiednimi ludźmi, którzy nie zamierzają zdetronizować władcy. Praktyka władzy opisana w „Księciu” hołduje hasłu „cel uświęca środki”, dlatego w momencie wydania była to kontrowersyjna i w wielu kręgach wyklęta książka.

Do króla

Podmiotem lirycznym satyry „Do króla” Ignacego Krasickiego jest sarmata, który czyni królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu wyrzuty, lecz tylko pozornie owe oskarżenia wskazują na wady monarchy. W istocie są one bowiem nonsensowne i można uznać je za zalety. Wszak osoba mówiąca mówi o szlacheckim i czysto polskim pochodzeniu, młodym wieku, sprawiedliwości, lojalności, pobłażliwości i gruntownym wykształceniu, bezmyślnie krytykując te dobre i pożądane przecież cechy ludzkie. Okazuje się więc, że satyra „Do króla” ukazuje pozytywny wizerunek władcy, na którego tle krytyce i obśmianiu ulega podmiot liryczny w postaci bezmyślnego sarmaty.

Balladyna

Tytułowa bohaterka utworu Juliusza Słowackiego to kobieta owładnięta żądzą władzy, która dla jej zdobycia nie cofa się przed niczym. Początkowo jej pragnieniem jest bycie królową u boku księcia Kirkora, dlatego w tym celu zabija konkurentkę do tronu i zarazem własną siostrę – Alinę. Szybko okazuje się jednak, że Balladyna nie poprzestaje na jednym morderstwie, a funkcja królowej jej nie zadowala. Pomimo nękających ją przywidzeń, omamów i wizji z zabitą siostrą w roli głównej bohaterka popełnia kolejne mordy, aby osiągnąć pełnię władzy i wyeliminować każdego, kto może przeszkodzić w jej zdobyciu lub sprawowaniu. Balladyna to przykład kobiety, która z powodu żądzy władzy całkowicie zatraca moralność i staje się okrutną zbrodniarką mordującą nawet najbliższe sobie osoby. W obliczu sprawowania jednoosobowych rządów zasady moralne i życie drugiego człowieka nie mają dla niej najmniejszego znaczenia, choć złamanie podstawowych reguł społecznych znajduje swoje odzwierciedlenie w problemach psychicznych. Żądza władzy pobudza w niej zło i nie daje się od siebie uwolnić. Ostatecznie za popełnione czyny Balladyna ponosi karę i umiera rażona piorunem, co symbolizuje zwycięstwo sprawiedliwości.

Konrad Wallenrod

Konrad Wallenrod to władca bardzo nietypowy, bo choć formalnie przewodzi Zakonowi Krzyżackiemu, to w rzeczywistości jako Litwin, czyli wróg Zakonu, działa na jego niekorzyść. Świadomie podejmuje błędne decyzje i źle nim zarządza, aby unieszkodliwić jego rycerzy i zwiększyć szanse walczących z Niemcami Litwinów. Konrad Wallenrod wykorzystuje władzę w sposób zdradziecki i cyniczny, lecz dla wyższego celu, jakim jest ojczyzna. Stosując metodę podstępu i konspiracji, sprzeniewierza się rycerskiemu honorowi, jednak robi to z myślą o ukochanej Litwie. Z punktu widzenia Zakonu Krzyżackiego jest władcą skrajnie złym i zasługującym na potępienie, ale jako Litwin może czuć się godnie i honorowo. Motyw władzy w utworze „Konrad Wallenrod” jest więc ujęty w taki sposób, aby zobrazować niezwykle skomplikowane położenie i dylematy moralne tytułowego bohatera.

Dziady cz. III

Motyw władzy w trzeciej części „Dziadów” Mickiewicza obrazuje sylwetkę senatora Nowosilcowa jako despotycznego władcy Polski całkowicie podporządkowanego carowi, który jest gotów na największe okrucieństwa, aby wkupić się w jego łaski. W dążeniu do celu posługuje się wszystkimi dostępnymi środkami, dlatego kiedy próbuje wyśledzić nieistniejący spisek przeciwko carowi, nie cofa się przed przemocą wobec niewinnych ludzi, tylko po to, aby stworzyć pozory zagrożenia ze strony wyimaginowanych „buntowników”. Nowosilcow torturuje polską patriotyczną młodzież (Cichowski, Sobolewski, Rollinson) oraz zamyka polskie szkoły, a jego okrucieństwo i bezduszność symbolizuje szyderstwo ze zrozpaczonej matki Rollinsona, która desperacko błaga go o litość. Każdego, kto sprzeciwia się jego woli, Nowosilcow traktuje w sposób okrutny i nieznający sprzeciwu. Ma świadomość, że jest powszechnie nielubiany, jednak nie przeszkadza mu to, bo jednocześnie wzbudza u poddanych strach. Choć pozornie senator Nowosilcow wydaje się człowiekiem brutalnym, nazbyt pewnym siebie i aroganckim, to jednocześnie skrywa w sobie lęk przed odrzuceniem ze strony cara i jego świty, czemu daje wyraz podczas snu. Jego wizja wskazuje również na wielką pychę, gdyż senator marzy o powszechnym poklasku i przychylności cara, a kiedy zostaje odrzucony, sen zamienia się w koszmar. Jako despotyczny władca Nowosilcow jest więc bestialskim, bezlitosnym i bezwzględnym cynikiem, a jego postać zasługuje na jednoznaczne potępienie.

Z kolei w „Ustępie” z „Dziadów cz. III” Adam Mickiewicz ujmuje topos władzy despotycznej i totalitarnej nie w sposób jednostkowy, ale bardziej systemowy. Poeta ilustruje bowiem bardzo nierówne i naznaczone tragizmem zwykłego ludu relacje pomiędzy carską władzą a społeczeństwem rosyjskim. W „Drodze do Rosji” Mickiewicz przedstawia rosyjskie pustkowie, poprzez które przemieszczają się wyłącznie małoletni więźniowie – Polacy skazani przez cara na zsyłkę na Syberię. Z kolei rosyjski lud jest całkowicie odseparowany od świata, pozbawiony tożsamości i fizycznie silny za sprawą trudów codziennego życia. Bieda społeczeństwa kontrastuje z należącymi do władzy luksusowymi posiadłościami wybudowanymi rękami i krwią polskich, litewskich oraz ukraińskich niewolników. O brutalności despotycznego cara i jego popleczników dobitnie świadczy scena przeglądu wojska, kiedy dla jego rozrywki rosyjscy żołdacy giną podczas bezsensownych ćwiczeń mających wyłącznie rozbawić władcę. W „Ustępie” do 3 części „Dziadów&#822#8221; mamy zatem do czynienia z obrazem totalitarnej władzy uosabianej przez cara będącego niemal wcieleniem zła i wszystkiego, co najgorsze. Jego pycha i okrucieństwo kontrastują z tragicznym losem ciemiężonych przez niego narodów, wśród których są nie tylko Polacy, Litwini i Ukraińcy, ale nawet sami Rosjanie.

Quo Vadis

W nagrodzonej literackim Noblem powieści „Quo Vadis” Henryk Sienkiewicz przedstawia sylwetkę historycznej postaci, jaką był cesarz rzymski – Neron. Poznajemy go jako wyniosłego i pysznego, który jest obłudnie szanowany tylko z uwagi na strach i chęć przypodobania mu się. Próżność i moralny upadek Nerona symbolizują suto zakrapiane biesiady będące sensem jego życia oraz bezzasadne uwielbienie dla samego siebie (uważa się za wielkiego artystę, choć nie ma ani krzty talentu). Dla własnego widzimisię, po to aby uzyskać natchnienie, Neron dokonuje spalenia Rzymu, co wskazuje wręcz na szaleństwo i niepojęty narcyzm. Władza to dla niego zabawa, a nie odpowiedzialność, dlatego nawet w najmniejszym stopniu nie dba o sprawy państwowe i skupia się na cielesnych rozrywkach. Jednocześnie Neron to człowiek niezwykle brutalny, dla którego życie drugiego człowieka nie ma żadnej wartości, czego dowód stanowi jego postawa w stosunku do chrześcijan. Ostatecznie ponosi klęskę i zostaje skazany na śmierć. Motyw władzy w „Quo Vadis” służy więc zobrazowaniu i skrytykowaniu sylwetki Nerona jako symbolu rzymskiej nienawiści wobec pierwszych chrześcijan.

Krzyżacy

W „Krzyżakach” postać historycznego władcy Polski – Władysława Jagiełły – który został zaprezentowany przez Henryka Sienkiewicza w pozytywnym świetle. Poznajemy go jako wiernego ojczyźnie króla, poświęcającego swoje życie Bogu i Polsce. Wiara i patriotyzm to najistotniejsze ideały kształtujące postawę i poglądy Władysława Jagiełły, o czym świadczy uczestnictwo w codziennych mszach i gotowość pertraktacji z Krzyżakami w celu uniknięcia wojny. Jednocześnie poznajemy go jako wielkiego i honorowego przywódcę, który wraz ze swoim wojskiem pokonuje Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem. Co więcej, Władysław Jagiełło jest gotów osobiście wziąć udział w walkach, co symbolizuje jego odwagę i najwyższe zaangażowanie w sprawy Polski. Z kolei na dworze i wśród ludu jest powszechnie szanowany, wręcz uwielbiany. Niemal wyidealizowany (jedyna wada to nerwowość) wizerunek władcy z „Krzyżaków” podporządkowany jest ogólnej wymowie powieści jako dzieła „ku pokrzepieniu” serc”, które miało na celu wzmocnić morale Polaków i przypomnieć im największe chwile chwały w dobie trudnej walki o niepodległość. Motyw władzy w „Krzyżakach” służy właśnie temu celowi.

Potop

W „Potopie” Henryka Sienkiewicza pojawia się historyczna postać siedemnastowiecznego władcy Polski – króla Jana II Kazimierza Wazy. Jego portret ulega w powieści hiperbolizacji i jest przejaskrawiony, biorąc pod uwagę fakty historyczne. Autor przedstawia go bowiem jako wielkiego patriotę i człowieka, dla którego troska o ojczyznę ma najważniejsze znaczenie. Mimo troski o Polskę Jan II Kazimierz Waza jest człowiekiem opuszczonym i zdradzonym przez szlachtę, mającym olbrzymie problemy ze sprawnym rządzeniem. Ma świadomość, w jak trudnej sytuacji znajduje się ojczyzna, lecz nie jest w stanie temu zaradzić, co stanowi źródło ogromnego smutku. Gorliwie modli się za ojczyznę i nie waha się, aby przewodzić rodakom w walce ze Szwedami, jednak wcześniej zostaje zmuszony do ucieczki z kraju z powodu zdrady Polaków. O jego odwadze i patriotyzmie świadczy fakt, że wraca do ojczyzny, aby bić się ze Szwedami, a o charyzmie umiłowanie ze strony ludu oraz posłuch wśród rycerzy będących u jego boku. Jednocześnie Jan II Kazimierz Waza to człowiek rozsądny, odpowiedzialny, gorliwie wierzący w Boga i po prostu dobry, co szczególnie wyraźnie widać podczas rozmowy z rannym Kmicicem. Idealizacji postaci władcy w „Potopie” wynika z założenia powieści, którą Sienkiewicz stworzył „ku pokrzepieniu serc”, aby ukazać Polskę silną i wielką. Nic więc dziwnego, że na jej czele stoi król opisany w samych superlatywach. Motyw władzy w „Potopie” pełni wobec tego taką samą funkcję jak w „Krzyżakach”.

Jądro ciemności

„Jądro ciemności” Josepha Conrada to utwór odnoszący się do problemu kolonizacji Afryki przez europejskie rządy oraz ich wysłanników. Autor przedstawia druzgocącą ocenę rządów „cywilizowanych” panów z Europy nad „zacofanym” czarnym ludem z Afryki, nie pozostawiając suchej nitki na kolonizatorach. Joseph Conrad przekonuje, że władza oparta na kolonizacji jest w istocie powodowana wyłącznie chęcią zysku i prowadzi do zagłady Afrykanów oraz zbrodni dokonywanych na nich przez „światłych” europejczyków. Celem kolonizatorów jest eksploatacja Afryki i wykorzystanie jej zasobów dla własnych korzyści, a nie to, by pomóc tubylcom. Handel kością słoniową i nieludzki wyzysk to prawdziwe oblicze władzy kolonizatorów, cynicznie ukryte pod płaszczem szerzenia cywilizacji. Nic więc dziwnego, że europejczycy karczują dżunglę, traktują tubylców jak tanią i bezrozumną siłę roboczą, a nawet nie wahają przed zabijaniem, czego najlepszy dowód stanowi postawa Kurtza, który uległ pokusie władzy i całkowicie się w niej zatracił. Podsumowując, motyw władzy w „Jądrze ciemności” pozwala na krytyczne odniesienie się do kwestii kolonizacji.

Proces

„Proces” Franza Kafki przedstawia motyw władzy na tle tragicznych losów przeciętnego obywatela – Józefa K. – postawionego w obliczu anonimowej, totalitarnej władzy, przez którą zostaje bezpodstawnie oskarżony. Wina jest wymyślona i całkowicie niesprawiedliwa, jednak wobec bezdusznej, biurokratycznej machiny główny bohater nie ma szans się bronić i po długiej walce ostatecznie poddaje się karze. „Proces” pokazuje, że totalitarna władza potrafi zniszczyć każdego człowieka, bez względu na to, czy jego wina jest prawdziwa, czy nie. Józef K. nie ma możliwości, aby się bronić, ponieważ dostęp do aktów prawnych posiadają wyłącznie urzędnicy. Władza osacza bohatera, jest wobec niego brutalna i pozbawia go realnych możliwości decydowania o sobie samym. Decyzje sądu podejmowane są za plecami głównego bohatera, a system władzy opiera się na wielu poziomach, dlatego dotarcie do samej „góry”, czyli do sędziego staje się niemożliwe. Wobec totalitarnej władzy Józef K. jest więc całkowicie bezradny i nie ma żadnego wpływ na swój los, który okazuje się z góry ustalony i kończy się skazaniem na śmierć.

Szewcy

Stanisław Ignacy Witkiewicz w „Szewcach” pokazuje, że władza niszczy pod względem moralnym każdego, kto ją sprawuje, niezależnie od ideałów, jaki wyznają rządzącym. Dla bohaterów jest ona głównym celem, dla którego są w stanie posunąć się do najbardziej radykalnych postaw, z jakimi bez wątpienia wiąże się rewolucja. Właśnie rewolucja jest w „Szewcach” sposobem na osiągnięcie władzy, po której zdobyciu nie liczą się wcześniejsze wartości oraz ideały przyświecające bohaterom. Najpierw prokurator Scurvy wprowadza okrutne faszystowsko-totalitarystyczne rządy, a następnie zbuntowani szewcy odsuwają go od władzy i organizują rządy komunistyczne. Co ważne, choć początkowo szewcy sprzeciwiają się wyzyskowi i terrorowi, to po objęciu rządów sami posługują się tymi metodami. Ostatecznie za pomocą rewolucji władzę przejmują technokraci i również sięgają po totalitaryzm. Każde przejęcie władzy wiąże się zatem z wyzbyciem się moralności, zasad etycznych i terrorem, wprowadzanym w życie nawet przez tych, którzy wcześniej go zwalczali.

Kariera Nikodema Dyzmy

Motyw władzy w powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza zaprezentowany jest w odniesieniu do polityki, której brudne kulisy ukazuje autor. Na przykładzie tytułowego bohatera – człowieka niewykształconego i nieposiadającego żadnych nadzwyczajnych umiejętności – „Kariera Nikodema Dyzmy” pokazuje, że aby zdobyć władzę polityczną, należy umieć obracać się w towarzystwie, nawiązywać znajomości, knuć spiski lub po prostu mieć szczęście. Nikodem Dyzma w dość przypadkowy sposób wykorzystuje swoje chamstwo i bezczelność, które paradoksalnie stają się jego atutami w kręgach politycznych. Dzięki nim zostaje ministrem i posiada ogromną władzę. Jego postać to dowód, że polityczna władza wiąże się rezygnacją z moralności i sprawowana jest przez ludzi zakłamanych, pozbawionych kompetencji oraz potrafiących odnaleźć się w zawiłych intrygach.

Cesarz

Ryszard Kapuściński w „Cesarzu” ukazuje motyw władzy w kontekście tyranii sprawowanej przez wieloletniego cesarza Etiopii – Hajle Sellasje. Jest to człowiek kompletnie zaślepiony swoją władzą, który dba wyłącznie o interesy własne i swojego zaplecza, a jednocześnie ignoruje problemy i potrzeby przeciętnych obywateli. Luksusy i bogactwa, którymi się otacza, kontrastują z tragiczną sytuacją społeczeństwa, borykającego się z problemem ogromnej biedy i głodu. Hajle Sellasje traktuje innych ludzi z góry, nawet jeśli są jego współpracownikami. Uważa się za nadczłowieka, któremu wolno więcej, co pokazuje, jak niszczący wpływ na osobowość ludzką może mieć władza.

Rok 1984

Wykorzystany w „Roku 1984” motyw władzy pozwala Georgowi Orwellowi na przeprowadzenie dogłębnej analizy funkcjonowania systemu totalitarnego. Autor dokonuje ją na przykładzie nieistniejącego w rzeczywistości państwa zwanego Oceanią, w którym pełnię władzy dzierży w swoich rękach partia pod przywództwem Wielkiego Brata. Jej struktury zostały zorganizowane w taki sposób, aby całkowicie kontrolować społeczeństwo i kierować nim wedle własnych wyobrażeń. Lud złożony z tzw. proli nie ma żadnego wpływu na swoje życie, które w pełni określa totalitarna władza, począwszy od edukacji, poprzez środki przekazu, skończywszy na tak błahych sprawach jak organizacja dnia. Zwykli ludzie zostali pozbawieni zdolności samodzielnego myślenia, gdyż kontrola władzy sięga nawet do ich umysłów, czego dowodzą oskarżenia o tzw. myślozbrodnie. Indywidualizm, samodzielność, a nawet uczucia i emocje są niedozwolone i podlegają surowym karom, co widać na przykładzie klęski, jakiej z powodu swojego buntu wobec Wielkiego Brata doznaje główny bohater. W „Roku 1984” jednostka staje się bezwolnym trybikiem w rękach bezlitosnej władzy, która skłóca społeczeństwo (dzieci donoszą na rodziców), sprowadza na nie bezustanną biedę (racjonowanie żywności) i stosuje przemoc lub morduje niepokornych. Topos władzy w „Roku 1984” służy więc do skrytykowania totalitarnych rządów i zaprezentowania skutków, jakie mogą z nich wyniknąć dla społeczeństwa.

Folwark zwierzęcy

„Folwark zwierzęcy” to powieść-parabola, w której motyw władzy jest zilustrowany w sposób alegoryczny. Na przykładzie przeprowadzonej przez świnie rewolucji na farmie George Orwell obrazuje mechanizmy formowania się i funkcjonowania władzy totalitarnej. Mianowicie po buncie wobec właściciela farmy zwierzęta kształtują nową rzeczywistość i tworzą nowe reguły wzajemnego współżycia. Choć teoretycznie przyświeca im równość i sprawiedliwość, to dzięki swojemu sprytowi i sile świnie coraz bardziej zawłaszczają władzę w folwarku. Kosztem innych zwierząt zwiększają swoje prawa i z czasem stają ponad innymi. Symbolem władzy totalitarnej jest Napoleon, który najpierw brutalnie pozbywa się przeciwnika w wyścigu o władzę – Snowballa – a następnie wprowadza rządy totalitarne. Sprawuje je w sposób despotyczny, odcina się od pozostałych zwierząt i wyzyskuje je, manipuluje nimi (propaganda Squealera i Boxera), sięga po terror (straszenie psami), szpieguje, a w końcu nawiązuję współpracę z ludźmi, wobec których początkowo się zbuntował. Alegoryczne ujęcie toposu władzy w „Folwarku zwierzęcym” pozwala więc na skrytykowanie totalitarnej władzy i uświadomienie czytelnikom, do jak wielkich wypaczeń ona prowadzi.

Który skrzywdziłeś

„Który skrzywdziłeś” to wiersz będący bezpośrednim oskarżeniem wobec despotycznego władcy, który sprawuje rządy terroru i siły. Nie boi się krzywdzić zwykłych ludzi i na ich cierpieniu budować własnej pozycji, jednocześnie kpiąc z ich tragicznego losu. Władca opisany przez podmiot liryczny otacza się osobami całkowicie mu podporządkowanymi, które dla własnych korzyści gotowe są zatrzeć granice pomiędzy dobrem a złem. Żąda bezwzględnego podporządkowania i otrzymuje je, ale nie z szacunku, lecz ze strachu przed śmiercią. Motyw władcy w „Który skrzywdziłeś” służy więc Miłoszowi do krytyki i oskarżenia totalitarnych despotów, których jednocześnie ostrzega przed karą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *