Motyw zjaw, duchów i upiorów w literaturze

Widma, zjawy, duchy, upiory i inne istoty wywodzące się ze świata niematerialnego są silnie zakorzenione w każdej kulturze. Dla jednych stanowią element artystycznej kreacji, a dla innych stanowią nieodłączną i istniejącą równoległe do ludzkiego świata część rzeczywistości. Bohaterowie fantastyczni na stale weszli do literatury i od tysięcy lat pojawiają się we wszystkich jej epokach oraz gatunkach. Na uwagę zasługuje różnorodność ujęcia motywu zjaw i duchów w literaturze oraz rozmaitość funkcji, jakie pełni w poszczególnych dziełach.

Hamlet

Dramat Szekspira przedstawia sylwetkę ducha króla Hamleta, który został zabity przez własnego brata. Jego zjawa występuje w utworze 3 razy, za każdym razem w nocy. Ukazuje się dwóm strażnikom, którzy prawidłowo identyfikują jego osobę, a także pojawia się przed oczami Hamleta. Do momentu, kiedy główny bohater rozpoczyna dialog z duchem króla, pozostaje niemy. Podczas rozmowy zjawa ojca prosi Hamleta o pomszczenie jego śmierci, lecz jednocześnie zabrania wyrządzać krzywdy matce, która wyszła za mąż za mordercę. Choć duch z całą pewnością został skrzywdzony przez brata, to nie jest bynajmniej pozytywnym bohaterem, gdyż sam przyznaje, że swoje grzechy będzie musiał odpokutować w piekle. Postać ducha ojca popycha Hamleta do działania i staje się motorem napędowym akcji dramatu.

Sen nocy letniej

Chochlikiem, czyli psotnym duszkiem o wyglądzie leśnego skrzata w „Śnie nocy letniej” jest Puk, pomocnik króla elfów – Oberona. Używając magicznego napoju w niewłaściwy sposób, Puk sprawia, że jeden z głównych bohaterów utworu – Lyzard – zakochuje się w Helenie, mimo że jest narzeczonym Hermii, która kocha go z wzajemnością. Na skutek pomyłki dochodzi pomiędzy bohaterami do wielu nieporozumień, jednak ostatecznie z rozkazu Oberona Puk odwraca działanie eliksiru i uczucia zagubionych w lesie stają się takie, jakie były uprzednio. Złośliwy duch Puk jest więc istotą sprytną i mającą ogromny wpływ na fabułę oraz losy bohaterów, mimo że oni go nie widzą. To on zawiązuje akcję i jest jednym elementów świata fantastycznego w dramacie Szekspira.

Makbet

Wiedźmy, które na swojej drodze spotyka Makbet, mają ogromny wpływ na jego decyzje oraz fabułę utworu. Makabrycznie wyglądające zjawy ukazują się tytułowemu bohaterowi po raz pierwszy na wrzosowisku, a ich obecności towarzyszą złowrogie zjawiska, takie jak burze czy pioruny. Ponadto czarownice z „Makbeta” zostały obdarzone niezwykłymi umiejętnościami, gdyż potrafią posługiwać się magią, przygotowują w kotle tajemniczy napar oraz przeistaczają się w zwierzęta. Efekt przerażenia zostaje pogłębiony poprzez rozmowy wiedźm na temat zabijania zwierząt czy odciętego palca sternika. Złowrogi wizerunek zewnętrzny zjaw z „Makbeta” koresponduje z funkcją, jaką mają do spełniania. Mianowicie przepowiadają one przyszłość tytułowemu bohaterowi i przekonują, że już niedługo zostanie królem. Wiedźmy pobudzają ambicję Makbeta, kuszą władzą oraz kierują na drogę zła i zbrodni, dlatego dużej mierze to przez nie dopuszcza się morderstwa i staje się okrutnym despotą. Czarownicy pełnią rolę profetyczną, zwiastując przyszłe wydarzenia, ale jednocześnie są ich kreatorem, ponieważ to ich przepowiednia okazała się przyczyną morderstwa króla Dunkana. Dowodem na to jest kłamliwa wizja w jaskini, kiedy duchy utwierdzają Makbeta, że postąpił słusznie, bo los władcy był mu pisany, a zatem nie mógł uniknąć zbrodni. Pod wodzą potężnej Hekate, która kieruje wszystkimi wiedźmami, przyczyniają się one do negatywnej metamorfozy głównego bohatera, symbolizują zło w czystej postaci i są elementem budującym napięcie oraz nastrój grozy w „Makbecie”.

Lilie

W „Liliach” Adama Mickiewicza w końcowych partiach utworu pojawia się zjawa męża zabitego przez niewierną żonę, która za pomocą morderstwa chce ukryć swoją zdradę. Duch zamordowanego mężczyzny ukazuje się w kaplicy, kiedy po zerwaniu kwiatów lilii z jego grobu jego dwaj bracia kłócą się o rękę wdowy. Wówczas upiór doprowadza do zawalenia świątyni, na skutek czego ginie zarówno żona-morderczyni, jak i bracia, którzy pomimo śmierci swojego brata pragnęli wziąć ślub z jego żoną. Funkcja zjawy w „Liliach” polega wobec tego na ukaraniu niewiernych grzeszników i dokonaniu zemsty. Duch mężczyzny to obrońca sprawiedliwości, który wyrównuje haniebne czyny, jakich dopuściła się jego żona oraz bracia.

Świtezianka

W balladzie „Świtezianka” Adama Mickiewicza pojawia się nimfa, która ukazuje się oczom młodego strzelca. Mimo że ów mężczyzna chwilę wcześniej przysiągł ukochanej wierność i dozgonnie zapewniał ją o swojej miłości, to uległ urokowi zjawy i dał się uwieść jej pięknu. Jak się okazało, nimfą była narzeczona strzelca, która w ten sposób udowodniła jego niewierność, a za karą zamknęła jego duszę w drzewie. W „Świteziance” funkcją zjawy jest zatem sprawdzenie prawdomówności i wierności mężczyzny, a także wymierzenie mu kary za kłamstwo. Można uznać, że rola nimfy polega na obronie ludowej sprawiedliwości, która uznaje, że za każdy niemoralny czyn prędzej czy później spotyka człowieka kara. Wizerunek zjawy w balladzie Mickiewicza wpisuje się wobec tego w ludowość i fascynacje folklorem, co było elementem charakterystycznym dla twórczości wieszcza i szczególnie wyraźnie widoczne w „Balladach i romansach”.

Romantyczność

W tej balladzie Adama Mickiewicza pojawia się zjawa zmarłego kochanka Jaśka, z którym porozumiewa się Karusia – ukochana Jaśka, wokół której zgromadził się wiejski tłum, a pośród niego stary mędrzec. Choć Karusia odczuwa bliskość z duchem i rozmawia z nim, to inni ludzie nie są w stanie jej dostrzec, lecz mimo to wierzą w prawdziwość jej wizji. W „Romantyczności” zjawa ma białą szatę i jest zimna, ale nic nie mówi i odchodzi wraz z pianiem koguta. Duch Jaśka wywołuje w Karusi skrajne emocje i sprawia, że zachowuje się niemal jak szalona, a wiejski tłum – podobnie jak podmiot liryczny – wierzy i współczuje dziewczynie. Na tej podstawie można stwierdzić, że zjawa Jaśka symbolizuje wielką siłę nieprzemijalność miłości, która może trwać nawet po śmierci. Można ją również postrzegać jako głos w dyskusji pomiędzy romantykami a klasycystami, który zgodnie z romantycznym światopoglądem przekonuje, że rzeczywistość należy postrzegać nie tylko za pośrednictwem rozsądku i rozumu, ale także poprzez uczucia i emocje.

Świteź

W „Świtezi” Mickiewicza duchem jest tajemnicza rusałka, która nocą wychodzi z wód jeziora Świteź, podczas gdy ciekawi mieszkańcy plądrują jego dno. Okazuje się, że jest ona umarłą potomkinią króla, swego czasu brutalnie zabitą przez wojska cara wraz z wieloma innymi kobietami i dziećmi. Zjawa opowiada tragiczne dzieje bezbronnego miasteczka, które zostało napadnięte przez carskich najeźdźców i zrównane z ziemią. Jej funkcją jest przybliżenie dawnej historii i zaprezentowanie prostej ludowej prawdy, iż każda zbrodnia spotyka się z karą. Carscy wojacy ostatecznie zostali bowiem zgładzeni przez Boga, który wraz z nimi zatopił splądrowane przez nich miasteczko.

Dziady cz. II

Druga część „Dziadów” przedstawia scenę pogańskiego obrzędu guseł, w trakcie którego przywoływane są duchy zmarłych. Jako pierwsze ukazują się tzw. duchy lekkie pod postacią dzieci – Rózi oraz Józia. Pragną one otrzymać ziarnko goryczy, a swoją prośbę motywują faktem, iż za życia nie zaznały bólu ani cierpienia, dlatego po śmierci ich dusze błąkają się po świecie. Zjawy Rózi i Józia dają do zrozumienia, że w życiu należy poznać zarówno pozytywne, jak i negatywne emocje, ponieważ bez tego jest ono niepełne. Po dzieciach pojawia się tzw. duch ciężki, czyli widmo złego pana, który w zaświatach cierpi głód z uwagi na grzechy popełnione za życia. Mimo że zły pan otrzymuje od Guślarza jedzenie, to nie może go spożyć, ponieważ zamienione w ptaki dusze skrzywdzonych przez niego ludzi odbierają mu pokarm. Duch złego pana pokazuje, że niektóre grzechy są tak ciężkie, że w żaden sposób nie da się ich naprawić ani zmniejszyć kary, jaką się za nie otrzymało po śmierci. Ostatnie widmo zaprezentowane w „Dziadach” cz. II to młoda dziewczyna o imieniu Zosia, która należy do kategorii duchów średnich. Zosia prosi o możliwość nawiązania choć na chwilę bliższych kontaktów z ludźmi, których za życia odrzucała. Za pośrednictwem każdej ze zjaw pojawiających się w dramacie Adam Mickiewicz przekazuje proste, ludowe prawdy pokazujące, w jaki sposób kierować swoim życiem, czego unikać i jakie postawy przyjmować. Duchy składają się na kreację fantastycznego, tajemniczego świata oraz są podzielone na trzy kategorie uwzględniające ciężar popełnionych grzechów.

Dziady cz. IV

Zjawą w czwartej części „Dziadów” jest duch Gustawa, który niespodziewanie pojawia się wieczorem w chatce, gdzie modli się ksiądz wraz z dziećmi. Jego dziwaczny wygląd i ubranie składające się z poszarpanych łachmanów oraz ludowych elementów wywołują w dzieciach przerażenie. Maluchy rozpoznają w nim upiora i boją się go, a on opowiada o błąkaniu się po śmierci, własnym samobójstwie, karze, jaka go za to spotkała, ukochanej kobiecie, która go porzuciła, samotności i bezsensie życia bez uczuć. Zjawa Gustawa zachowuje się nienaturalnie i tajemniczo, a jej nastawienie jest pełne smutku i pesymizmu, co wynika z odrzuconej miłości. Mówi jak człowiek, ale nie żyje, bo jest widmem człowieka, który z powodu zawodu uczuciowego popełnił samobójstwo. Udowadnia to, gdy po zasztyletowaniu się żyje nadal i prosi księdza o przywrócenie zniesionego obrzędu dziadów. Swoją postacią Gustaw przekonuje go, że duchy istnieją pośród ludzi, co jest zgodne z romantycznym światopoglądem i sprzeciwia się racjonalnemu, klasycystycznemu pojmowaniu rzeczywistości przez księdza. Duch znika, stwierdzając, że na ziemi przeżył raj, dlatego nie może go zaznać po śmierci. Błąkająca się po świecie zjawa Gustawa jest więc przykładem typowego romantycznego kochanka zawiedzionego miłością i elementem składającym na ludowość „Dziadów cz. IV”.

Król Olch

W swojej słynnej balladzie Goethe przedstawia zjawę pod postacią tytułowego Króla Olch. Nie da się bliżej określić jego istoty, lecz sprawia wrażenie potężnego i wszechwładnego ducha zapowiadającego nadejście śmierci. Co ważne, Króla Olch widzi tylko syn jadący na koniu, zaś jego ojciec wątpi w wizje dziecka i zbywa je pozornie racjonalnymi argumentami. Z opisu syna wynika, że Król Olch posiada płaszcz, koronę i biały tren. Jako złowieszcza zjawa, kusi majaczącego syna i sugeruje mu bliższy kontakt. Zaprasza dziecko do swojego świata i nakłania go do poznania pięknych córek, aż w końcu posuwa się groźby i ostrzeżenia. Ostatecznie dziecko umiera w ramionach ojca, kiedy duch ich dogania. Grozę wzbudza również tajemnicza i niepokojąca aura, w której pojawia się Król Olch; ciemny las, mgła, blask księżyca i świszczący wiatr korespondują z mrocznym obliczem tytułowej zjawy, ukazanej jako zapowiedź nieszczęścia i śmierci.

Kordian

Na początku „Kordiana” pojawiają się upiorne moce, które w „Przygotowaniu” mieszają w kotle i tym samym kreują przywódców powstania listopadowego. W ten sposób Juliusz Słowacki wyraża krytykę skierowaną w stronę ludzi, którzy byli odpowiedzialni za upadek niepodległościowego zrywu. Ukazuje ich w negatywnym świetle i podkreśla, że stoją za nimi siły zła, dlatego sukces powstania listopadowego był niemożliwy.

Z kolei Przed oczami Kordiana zjawy pojawiają się w scenie V aktu III, kiedy tytułowy bohater zmierza do carskiej komnaty, aby zabić cara. Upiory pod postacią Strach i Imaginacji są wytworem jego wyobraźni i odbiciem wewnętrznych rozterek, które z jednej strony nakazują mu zamordowanie rosyjskiego przywódcy, a z drugiej podpowiadają, że powinien chronić własną osobę i zrezygnować z morderstwa. Ostatecznie pod wpływem zjaw Kordian mdleje, przez co car odkrywa jego intencje i aresztuje.

Balladyna

Jedną z bohaterek „Balladyny” Juliusza Słowackiego jest Goplana – nimfa wodna wywodząca się z jeziora Gopło. Autor opisał ją jako integralną część natury oraz istotę piękną, powabną, młodą i energiczną, lecz mimo to Grabiec, którego kocha nad życie, nie odwzajemnia jej miłości. Kiedy Grabiec całuje Balladynę, Goplana ze złości i z zazdrości zamienia go w płaczącą wierzbę. Jako nimfa, ma więc silny wpływ na realny świat ludzi i mocno się w nim zakotwicza. To przez nią Kirkor udaje się do chatki Wdowy, a więc to w dużej mierze z jej powodu zawiązuje się akcja i Balladyna zabija Alinę. Diabliki Skierka i Chochlik to słudzy Goplany, którzy wykonują jej rozkazy. Choć zamierzenia duchów z „Balladyny” nie są złe, to przyczyniają się one do tragicznych konsekwencji i znacznie komplikują losy bohaterów. Należy jednak zauważyć, że Goplana przyznaje się do błędu i chce poddać się karze z powodu swojego nieodpowiedzialnego i emocjonalnego zachowania, które doprowadziło do tragedii.

Nie-boska komedia

Zjawa z „Nie-boskiej komedii” to duch Dziewicy, która kusi głównego bohatera – żonatego hrabiego Henryka. Nawiedza go w sypialni i przebrana w ponętne szaty, nakłania do opuszczenia żony Marii oraz zachęca do wspaniałej podróży. Dziewica wzbudza w Henryku pożądanie, pragnie go uwieść i odciągnąć od kochającej i wiernej żony. Ostatecznie udaje się jej to, ponieważ główny bohater jest zaślepiony jej pięknem, które okazuje się złudne. Choć Maria zauważa odrażającą brzydotę zjawy, to Henryk jej ulega i poddaje się jej pozornemu powabowi. Pod wpływem ducha hrabia opuszcza żonę i dziecko, co kończy się rodzinnym dramatem i rozbiciem dopiero co zawartego związku. W ostatnim momencie, tuż przed upadkiem w otchłań hrabia odkrywa prawdziwy wizerunek odpychającej Dziewicy. Jej postać symbolizuje ułudę poezji i romantycznej miłości, które zostały zilustrowane jako niszczące siły odciągające Henryka od prawdziwego, szczerego uczucia Marii oraz prowadzące do jego zagłady.

Opowieść wigilijna

W „Opowieści wigilijnej” duchy nawiedzają głównego bohatera – skąpego egoistę Ebenezera Scrooga. Pierwsza pojawia się zjawa jego dawnego przyjaciela – Marleya. Jako potępione po śmierci za swoje sknerstwo widmo, Marley ostrzega Ebenenzera, żeby wystrzegał się samolubstwa i skąpstwa, ponieważ za takie zachowanie czeka go sroga kara po śmierci. Kolejny duch przedstawia Scroogowi sceny z przeszłości, przypominając o dawnej narzeczonej, która go szczerze kochała, lecz porzuciła z uwagi na jego egoizm, a dziś jej szczęśliwą żoną i matką. Ostatni, trzeci z kolei duch prezentuje Ebenenzerowi wizję jego samotnej śmierci bez nikogo bliskiego u boku. Pod wpływem sugestywnych obrazów roztaczanych przez zjawy Scroog przechodzi głęboką metamorfozę wewnętrzną i staje się człowiekiem uczynnym, szczodrym, pomocnym oraz pełnym altruizmu. Na tej podstawie można stwierdzić, iż duchy z „Opowieści wigilijnej” pełnią funkcję moralizatorską i dydaktyczną, uświadamiając głównemu bohaterowi, że powinien zmienić swoje zachowanie, aby go w przyszłości nie żałować. Upiory dają Scroogowi do zrozumienia, jak wiele stracił przez swój egoizm i jak wiele może jeszcze stracić, jeżeli nie zajdzie w nim poważna przemiana. Za ich sprawą naprawia swoje błędy i przeistacza się w człowieka prawego, uczciwego oraz szanowanego i lubianego przez innych.

Wesele

Widma odgrywają w „Weselu” rolę alter ego gości zgromadzonych na przyjęciu w bronowickiej chacie. Ukazują się realnym bohaterom i unaoczniają dylematy ich sumienia oraz rozterki wewnętrzne w kontekście walki o niepodległość Polski, a także nawiązują do ważnych historycznych wydarzeń. Stańczyk staje przed oczami Dziennikarza, aby uświadomić mu jego defetyzm i pesymizm; Zawisza Czarny ukazuje się Dziennikarzowi w celu przekonania go o konieczności podjęcia walki i przewodzenia narodowi; hetman Braniecki, który ujawnia się Panu Młodemu, symbolizuje waśnie pomiędzy chłopstwem a inteligencją, podobnie jak duch Jakuba Szeli, zaś Wernyhora to metafora marzeń o niepodległości i skutecznej walki o wolność. Ponadto w „Weselu” pojawiają się jeszcze zjawy Chochoła jako ucieleśnienia powstania narodu z niewoli oraz Malarz Ludwik, który poddaje w wątpliwość słuszność ślubu Marysi z Poetą. Duchy w dramacie Wyspiańskiego obrazują stan polskiego społeczeństwa w dobie walki o wolność, a także pokazują wszelkiego rodzaju obawy, nadzieje i rozterki bohaterów. Za ich pomocą autor podejmuje dywagacje na temat kondycji Polaków w tak trudnej chwili, jaką było powstanie narodowe i chęć pokonania zaborców oraz jednocześnie wprowadza do utworu wątki historyczne.

Dusiołek

W balladzie Bolesława Leśmiana występuje postać tytułowej zmory nazwanej Dusiołkiem, która ujawnia się we śnie wędrującego wieśniaka – Bajdały. Dusiołek posiada pysk przypominający skrzyżowanie żaby i ślimaka, ogon na kształt rzemyka, a jego sylwetka budzi skojarzenia z kwoką znoszącą jajo. W trakcie snu Bajdały zjawa siada na jego piersi i dusi, aż w końcu przerażony chłop budzi się z płaczem i zadaje Bogu pytanie, dlaczego stworzył istotę tak szkaradną i niepotrzebną jak Dusiołek. Z tego względu tytułową zmorę można uznać za symbol zła istniejącego w świecie, które jest nieodłączną częścią rzeczywistości, mimo że my, jako ludzie, nie zawsze się z tym godzimy i to rozumiemy.

Dolina Issy

Zjawy w „Dolinie Issy” stają się jednym z ważnych elementów budujących tajemniczą i ludową atmosferę powieści. Duch Magdaleny, gospodyni domowej księdza, błąka się po śmierci po jej samobójstwie spowodowanym zawodem miłosnym. W Dolinie Issy mieszka również zjawa babki Tomasza, która przybiera postać wiecznie młodej kobiety i natrafia na tułające się po świecie widmo Magdaleny. Co ważne, mieszkańcy postrzegają duchy jako część realnej rzeczywistości i są przekonani o ich istnieniu. W ten sposób Czesław Miłosz kreuje jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy obraz kresowej rzeczywistości jako niesamowitego i zmitologizowanego świata, który już nigdy nie powróci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *